1. Home
  2. Blog

Blog

Bursztyn na plaży w Świnoujściu: kiedy szukać, jak rozpoznać i na co uważać

· 5 min czytania

Bursztyn na plaży w Świnoujściu najłatwiej znaleźć po jesiennych i zimowych sztormach, rano, w pasie wyrzuconych wodorostów. Podpowiadamy, jak szukać, jak sprawdzić znalezisko i dlaczego na tym wybrzeżu zbiera się je do słoika, a nie do kieszeni.

Skąd bursztyn bierze się na plaży

Bursztyn to skamieniała żywica drzew sprzed kilkudziesięciu milionów lat. Leży w osadach na dnie Bałtyku i w przybrzeżnych warstwach piasku, a na brzeg wynoszą go fale. Jest lekki – niewiele cięższy od wody – dlatego przy silnym falowaniu unosi się razem z wodorostami, kawałkami drewna i muszlami, a potem zostaje tam, gdzie fala wyrzuciła cały ten „morski śmietnik”.

Wybrzeże Uznamu i Wolina nie jest tak słynne z bursztynu jak Mierzeja Wiślana czy okolice Gdańska, ale bursztyn znajduje się także w Świnoujściu. Zwykle są to drobne okruchy wielkości ziarnka grochu lub paznokcia. Większy kawałek to rzadkość i powód do prawdziwej radości – ale nawet garść małych bryłek po porannym spacerze to piękna pamiątka.

Bursztyn wyrzucony przez morze
Bursztyn wyrzucony przez morze fot. Elade53, CC BY 4.0, Wikimedia Commons

Kiedy szukać: sztorm, wiatr i pora dnia

Najważniejsza jest pogoda. Najlepsze warunki są po sztormie lub po kilku dniach silnego wiatru od morza, gdy fale mieszają dno i wyrzucają na brzeg wszystko, co lekkie. Dlatego sezon na bursztyn to przede wszystkim jesień i zima – wtedy sztormów jest najwięcej, a plaża jest pusta i nikt nie zdąży przed Tobą.

  • Rano po sztormie – to najlepsza pora. Wiatr słabnie, woda się cofa, a pas wyrzuconych wodorostów jeszcze nie jest przekopany przez innych poszukiwaczy.
  • Przy słabnącym wietrze – w czasie samego sztormu przy wodzie jest niebezpiecznie, a fale zabierają z powrotem to, co wyrzuciły. Lepiej poczekać, aż morze się uspokoi.
  • W słońcu – bursztyn pięknie prześwieca, gdy światło pada nisko. Przy pochmurnym niebie trudniej go odróżnić od mokrych kamyków.

Latem, przy spokojnym morzu, bursztyn trafia się rzadko. Nie znaczy to, że w lipcu nie warto patrzeć pod nogi – czasem po burzowej nocy coś się znajdzie – ale na poważne poszukiwania lepiej przyjechać poza sezonem.

Gdzie i jak szukać

Szeroka plaża w Świnoujściu ma tę zaletę, że miejsca jest dużo, a pas wyrzuconych przez morze roślin ciągnie się kilometrami. Szukaj tam, gdzie leżą świeże wodorosty, drobne patyki, kawałki trzciny i węgla – bursztyn ma podobny ciężar i ląduje w tym samym miejscu. Najczęściej jest to pas tuż przy linii wody albo wał wodorostów wyżej na plaży, w miejscu, do którego sięgały fale w czasie sztormu.

  • Przeglądaj wodorosty rękami w rękawiczkach albo patykiem. Bursztyn często jest w nie zaplątany.
  • Idź powoli, z wiatrem lub tyłem do słońca, i patrz na kolor: miodowy, żółty, pomarańczowy, czasem mleczny lub prawie biały.
  • Część osób wchodzi w woderach do płytkiej wody i wybiera bursztyn podbierakiem. Zimą to zajęcie tylko dla doświadczonych – zimna woda i fala to realne ryzyko.

Najprościej szukać na szerokiej plaży dzielnicy nadmorskiej, tuż przy promenadzie. Nie wchodź jednak na wydmy – są chronione, a bursztynu i tak tam nie ma. Na falochrony przy wzburzonym morzu też się nie wybieraj. O tym, jak bezpiecznie korzystać z plaży poza sezonem, piszemy w osobnym artykule.

Bursztyn czy podróbka? Proste sprawdziany

Na plaży najczęściej myli się bursztyn z otoczakami szkła, kawałkami plastiku i żółtymi kamykami. Przy kupowaniu pamiątek trzeba z kolei uważać na wyroby z żywic syntetycznych albo szkła. Kilka prostych sposobów pomoże ocenić znalezisko:

  1. Waga i temperatura – bursztyn jest zaskakująco lekki i w dłoni szybko robi się ciepły. Szkło i kamień są cięższe i dłużej pozostają zimne.
  2. Próba w słonej wodzie – do szklanki wody wsyp kilka łyżek soli i dobrze rozmieszaj. Bursztyn wypływa na powierzchnię albo unosi się w wodzie, szkło i kamień od razu toną. Część tworzyw sztucznych też pływa, więc to sprawdzian tylko wstępny.
  3. Dźwięk – dwa kawałki bursztynu stuknięte o siebie wydają cichy, głuchy dźwięk, a szkło dzwoni.
  4. Elektryzowanie – potarty o wełnę bursztyn przyciąga drobne skrawki papieru.
  5. Światło UV – w świetle latarki ultrafioletowej bursztyn zwykle świeci niebieskawo lub zielonkawo. Lampkę UV ma wielu sprzedawców bursztynu.

Popularnej próby rozgrzaną igłą lepiej nie robić na ładnych okazach – zostawia ślad. Przy zakupie biżuterii najprościej wybierać sklepy, które podają pochodzenie surowca i wydają certyfikat.

Ważne ostrzeżenie: biały fosfor wygląda jak bursztyn

Na tym odcinku wybrzeża jest jedna rzecz, o której trzeba wiedzieć. W czasie II wojny światowej na okolice Peenemünde, po niemieckiej stronie Uznamu, spadły bomby zapalające. Część zawartego w nich białego fosforu do dziś leży na dnie Bałtyku i po sztormach bywa wyrzucana na plaże. Niemieckie władze ostrzegają przed tym, a na plażach niemieckiej części wyspy stoją tablice. Opisano tam przypadki ciężkich poparzeń u osób, które wzięły fosfor za bursztyn i schowały go do kieszeni.

Bryłki fosforu są żółtawe lub brązowawe, podobne do bursztynu. Różnica jest groźna: wyschnięty fosfor może sam się zapalić na powietrzu, płonie w bardzo wysokiej temperaturze i jest trujący. Brzeg i prądy nie znają granic, więc zasady ostrożności warto stosować także w Świnoujściu:

  • Nie wkładaj znalezisk do kieszeni ani do ubrania. Zbieraj je do metalowej puszki lub szklanego słoika z zakręcaną pokrywką.
  • Nie zbieraj gołymi rękami – zabierz rękawiczki.
  • Jeśli „bursztyn” zaczyna dymić, czuć od niego zapach czosnku albo dziwnie się nagrzewa, natychmiast go odrzuć i przysyp mokrym piaskiem. Nie zabieraj go do domu ani do samochodu.
  • W razie poparzenia dzwoń pod numer alarmowy 112. Fosfor wnika w skórę, dlatego potrzebna jest pomoc lekarza, a nie tylko domowe opatrunki.

To nie powód, żeby rezygnować z poszukiwań – wystarczy słoik i odrobina rozsądku. Dzieciom dobrze od razu wytłumaczyć, że wszystkie znaleziska trafiają do pojemnika, a nie do kieszeni kurtki.

Bryłki bałtyckiego bursztynu
Bryłki bałtyckiego bursztynu fot. Msamber, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Co zabrać i jak połączyć poszukiwania z wypoczynkiem

  • Słoik lub metalową puszkę na znaleziska i rękawiczki – najlepiej wodoodporne.
  • Ciepłą, nieprzemakalną kurtkę, czapkę i buty, które zniosą mokry piasek.
  • Termos z herbatą – po godzinie przy wietrze od morza docenisz go bardziej niż jakąkolwiek atrakcję.
  • Małą latarkę UV, jeśli chcesz sprawdzać znaleziska na miejscu.

Poszukiwanie bursztynu najlepiej wychodzi wtedy, gdy możesz wyjść na plażę zaraz po tym, jak sztorm ucichnie – często wcześnie rano. Dlatego tak dobrze sprawdza się nocleg kilka minut od morza. Zobacz nasze apartamenty przy promenadzie, a pomysły na resztę dnia znajdziesz na stronie o Świnoujściu.

Wszystkie artykuły