1. Home
  2. Blog

Blog

Morsowanie w Świnoujściu: pierwsze wejście do zimnego Bałtyku krok po kroku

· 5 min czytania

Szeroka, piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do wody sprawia, że Świnoujście to dobre miejsce na pierwsze morsowanie. Zimny Bałtyk wymaga jednak szacunku – podpowiadamy, jak zacząć rozsądnie i bezpiecznie.

Dlaczego Świnoujście sprzyja morsowaniu

Morsowanie, czyli krótkie kąpiele w zimnej wodzie, od lat przyciąga nad Bałtyk coraz więcej osób. Świnoujście ma do tego dobre warunki. Plaża jest szeroka i piaszczysta, bez kamieni, a dno opada łagodnie – można spokojnie wejść do wody po kolana czy po pas, bez skakania i bez ryzyka, że nagle straci się grunt pod nogami. Do tego dochodzi promenada tuż za wydmami: po wyjściu z wody szybko wrócisz do ciepłego wnętrza.

Zimą na plaży bywa pusto, ale w weekendy, zwłaszcza w okolicach głównych wejść, często spotkasz grupy morsów. Dla początkującego to duży plus – raźniej i bezpieczniej wchodzić do wody, gdy obok są ludzie z doświadczeniem.

Zejście do morza zimą
Zejście do morza zimą fot. Johan Jönsson (Julle), CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Kiedy jest sezon

Sezon morsowy trwa zwykle od późnej jesieni do wczesnej wiosny, mniej więcej od listopada do marca. Woda w Bałtyku ma wtedy zaledwie kilka stopni. Najlepiej zaczynać właśnie jesienią, kiedy woda dopiero się ochładza: organizm przyzwyczaja się stopniowo, z tygodnia na tydzień, a pierwsze wejścia są łagodniejsze niż w środku zimy.

Jeśli przyjeżdżasz do Świnoujścia tylko na kilka dni i nigdy wcześniej nie morsowałeś, możesz spróbować także zimą – ale wtedy tym bardziej trzymaj się krótkiego czasu w wodzie i zasad opisanych niżej. Pamiętaj, że poza sezonem letnim plaże nie są strzeżone, a ratowników na miejscu nie ma.

Dobra wiadomość jest taka, że do morsowania nie trzeba mrozu ani śniegu. Wiele osób uważa, że najtrudniejsze są dni z silnym wiatrem, a nie te z najniższą temperaturą powietrza – mokra skóra na wietrze wychładza się błyskawicznie. Dlatego w wietrzne dni szczególnie przydaje się ponczo do przebierania i ubrania przygotowane tak, by założyć je w kilka chwil.

Zanim wejdziesz do wody pierwszy raz

Morsowanie to duży wysiłek dla układu krążenia. Zimna woda powoduje gwałtowny skurcz naczyń, przyspieszony oddech i skok ciśnienia. Dla zdrowej osoby to krótki szok, ale przy niektórych chorobach – serca, nadciśnieniu, padaczce czy cukrzycy – może być niebezpieczny. Jeśli masz wątpliwości co do zdrowia, porozmawiaj wcześniej z lekarzem. Nie morsuj też w czasie infekcji i z gorączką.

Kilka zasad, które warto przyjąć od pierwszego razu:

  • Nigdy sam. Wchodź do wody z kimś, kto zostaje na brzegu albo morsuje razem z Tobą. Zimą plaża bywa pusta, a pomoc może nie nadejść szybko.
  • Bez alkoholu. Ani przed, ani po. Alkohol daje złudne uczucie ciepła i przyspiesza wychładzanie.
  • Nie na czczo i nie zaraz po obfitym posiłku. Lekki posiłek godzinę lub dwie wcześniej to dobry wybór.
  • Sprawdź pogodę i morze. Przy silnym wietrze, wysokiej fali i sztormie zrezygnuj. Fala potrafi przewrócić nawet stojącego człowieka, a w zimnej wodzie trudniej się pozbierać.

Jak wygląda bezpieczne morsowanie krok po kroku

  1. Rozgrzewka – kilka minut lekkiego ruchu na plaży: marsz, krążenia ramion, przysiady. Ma Cię rozgrzać, a nie zmęczyć. Nie doprowadzaj się do mocnego spocenia.
  2. Spokojne wejście – wchodź do wody powoli, nie skacz i nie wbiegaj z rozpędu. Pierwsze sekundy to odruchowy, głęboki wdech; skup się na spokojnym, wolnym oddechu.
  3. Głowa nad wodą – początkujący nie powinni zanurzać głowy. Wystarczy wejść do wody po pas lub po szyję. Czapka na głowie zostaje.
  4. Krótko – na początek wystarczy minuta, dwie. Z czasem możesz ten czas wydłużać, ale nawet doświadczeni morsowie zwykle nie zostają w wodzie długo. Słuchaj organizmu, a nie zegarka – jeśli robi Ci się źle, wychodź od razu.
  5. Szybko się ubierz – po wyjściu osusz się ręcznikiem i ubierz warstwami, zaczynając od góry ciała. Nie odkładaj tego na później: przez kilkanaście minut po wyjściu temperatura ciała może jeszcze spadać.
  6. Rozgrzej się ruchem – krótki marsz, ciepła herbata z termosu i powrót do ciepłego wnętrza. Gorący prysznic lepiej odłożyć na chwilę, aż organizm sam się nieco rozgrzeje.

Sygnały, że trzeba natychmiast wyjść z wody i się ogrzać, to m.in. silne, niekontrolowane dreszcze, drętwienie, sinienie ust, zawroty głowy czy splątanie. W razie złego samopoczucia po wyjściu dzwoń pod numer alarmowy 112.

Co zabrać na plażę

  • Czapkę – przez głowę ucieka dużo ciepła, a morsuje się w niej także w wodzie.
  • Buty do wody lub neoprenowe skarpety – chronią stopy przed zimnem i przed muszlami czy kamykami.
  • Rękawiczki – neoprenowe do wody i ciepłe na powrót. Dłonie i stopy marzną najszybciej.
  • Duży ręcznik i ponczo lub szlafrok – pozwalają przebrać się na plaży, osłaniają przed wiatrem.
  • Ciepłe ubranie warstwowe – łatwe do włożenia, bez skomplikowanych zapięć, które zgrabiałymi palcami trudno opanować.
  • Termos z ciepłym napojem i coś słodkiego do przegryzienia.
  • Matę lub torbę, na której staniesz przy przebieraniu, żeby nie stać boso na zimnym piasku.

Przygotuj ubrania w kolejności zakładania i trzymaj je w torbie, żeby nie zawiało ich piaskiem ani wilgocią.

Plaża w Świnoujściu o świcie
Plaża w Świnoujściu o świcie fot. Mietek Ł, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Morsowanie z dziećmi i ostatnie wskazówki

Dzieci często chcą naśladować dorosłych, ale ich organizm wychładza się szybciej. Jeśli w ogóle mają wejść do wody, to na bardzo krótko, płytko i pod stałą opieką dorosłego, po wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Dla wielu maluchów najlepszą rolą jest kibicowanie z brzegu w ciepłej kurtce.

Po morsowaniu najlepiej smakuje długi spacer plażą albo promenadą i ciepły posiłek. Zimowy pobyt nad morzem łatwo zaplanować tak, żeby rano wejść do wody, a resztę dnia spędzić w spokojnym rytmie. Wygodnie jest, gdy z plaży do ciepłego apartamentu masz kilka minut – zobacz nasze apartamenty przy promenadzie albo zapytaj o wolny termin na zimowy weekend.

Wszystkie artykuły